Patrocínio, Minas Gerais, niedzielne popołudnie. Grupa około 20 brazylijskich kibiców stała przed barem, oglądając mecz 1/8 finału między Brazylią a Norwegią, gdy Volkswagen Gol wjechał na chodnik i uderzył prosto w stoliki.

Kamery monitoringu zarejestrowały wszystko: lecące stoliki, uciekających ludzi, mężczyznę, któremu w ostatniej chwili udało się odskoczyć z dzieckiem na rękach. Za kierownicą siedział zaledwie 16-letni chłopak, który bez pozwolenia wziął samochód rodziców. Cztery osoby zostały ranne.
To, co wydarzyło się później, było niemal tak samo brutalne jak sam wypadek: świadkowie siłą wyciągnęli nastolatka z samochodu, zanim przyjechała policja. Powiedział, że samochód miał awarię. Został zabrany na komisariat, opatrzony z powodu obrażeń i przekazany pod opiekę prawnego opiekuna. Teraz grożą mu zarzuty nieumyślnego spowodowania obrażeń ciała podczas prowadzenia pojazdu. Jakby tego było mało, Brazylia przegrała mecz 1-2.
