Megan Simandl miała 19 lat, gdy jej ciało zaczęło ją zawodzić. Niewyjaśnione siniaki, krwawiące dziąsła, zmęczenie, które nie ustępowało bez względu na wszystko. Wyniki badań skierowały ją prosto na izbę przyjęć w Tampie na Florydzie. Diagnoza: ostra białaczka promielocytowa, rzadki i agresywny nowotwór.

Podczas 37 dni w szpitalu i kolejnych ośmiu miesięcy leczenia ambulatoryjnego Megan nadal pracowała jako kelnerka w Carmelo’s Italian Restaurant w Punta Gorda. Wychodziła z chemioterapii, przebierała się i szła do pracy. Jej szefowie, Steve Brown, John Milone oraz właściciel Carmelo Mangiafico, przejmowali jej zmiany, opiekowali się nią, a nawet zebrali $10,000 wśród całego zespołu, by ją wesprzeć.

30 grudnia 2024 roku, po zadzwonieniu w dzwonek oznaczający koniec leczenia, Megan przyszła do restauracji i znalazła zarezerwowany stolik z kwiatami, prezentami i specjalnym tortem. Carmelo zapłacił za całą kolację i wygłosił przemówienie na jej cześć, które nagrała i opublikowała na TikToku: przekroczyło milion wyświetleń. Dziś, mając 21 lat, Megan jest pielęgniarką pediatryczną i nie przestaje mówić, że życie po tym wszystkim, przez co przeszła, jest największym cudem, jaki mógł ją spotkać.
@kittykyo wow I’m crying #canversurvivor #cancerawareness #leukemiawarrior #foryou ♬ original sound – ᴀsʜᴇʀ ღ ᴊᴀᴋᴇ
