Życie byłej australijskiej modelki Turii Pitt zostało na zawsze naznaczone 2 września 2011 roku, gdy brała udział w ultramaratonie w odległym regionie Kimberley w Australii i utknęła w samym środku gwałtownego pożaru buszu.

Otoczona płomieniami, bez żadnej możliwości ucieczki, doznała oparzeń 65% ciała i spędziła miesiące, walcząc o życie. Przeszła ponad 200 operacji i pozostawała w izolacji podczas długiej rekonwalescencji, która całkowicie odmieniła jej twarz i ciało.

Wbrew wszelkim przeciwnościom przeżyła, stając się po latach bohaterką jednej z najbardziej poruszających i wstrząsających historii o przezwyciężaniu przeciwności, jakie zna Australia.

