Carlos Casillas miał 24 lata, gdy został najmłodszym szefem kuchni w Hiszpanii, który zdobył gwiazdkę Michelin.
Wszystko szło gładko. Aż pewnej nocy, po zakończeniu serwisu, zobaczył słup dymu unoszący się nad Sierra de Gredos.
Nie wahał się: zamknął swoją restaurację i zaangażował cały zespół do pracy 24 godziny na dobę, nie po to, by serwować dania fine dining, lecz gulasze, makarony, owoce i opcje dla dzieci.
Dołączył do World Central Kitchen, organizacji pozarządowej José Andrésa, i wspólnie rozdali już ponad 15,000 posiłków strażakom, wolontariuszom, ewakuowanym i personelowi ratunkowemu w Ávili w Hiszpanii.
To nie pierwszy raz, gdy Casillas reaguje w ten sposób: zrobił to już w 2021 roku, podczas pożaru w Navalacruz.
Gdy ogień trawił Sierra, postanowił, że nikt walczący z płomieniami nie będzie głodny.
