42-letni mężczyzna, rolnik z obszaru wiejskiego, poślizgnął się podczas pracy na swojej posesji i upadł prosto na grabie gospodarcze. Metalowe zęby po uderzeniu utkwiły w jego czaszce.

To, co wyglądało na nieuchronną tragedię, przybrało inny obrót, gdy tylko dotarł do szpitala: przybył przytomny, zorientowany co do czasu i miejsca, ze stabilnymi parametrami życiowymi i bez wykrywalnych ubytków neurologicznych. Lekarze natychmiast wykonali zdjęcie rentgenowskie, aby ustalić, jak głęboko przedmiot się wbił i jakie struktury ominął.

Obraz ujawnił tor, który zaskoczył cały zespół: narzędzie przeszło przez tkanki i kość, nie uszkadzając obszarów, które zwykle są śmiertelne w tego typu wypadkach. Zaledwie kilka centymetrów dzieliło zwykły upadek na polu od zupełnie innego rezultatu.

