55-letni mężczyzna doznał rozległego zawału serca podczas jazdy, a jego Tesla zawiozła go prosto na izbę przyjęć

Por Maried Díaz
10 July, 2026

Była 3:50 nad ranem 15 listopada 2025, gdy 55-letni John Brandt poczuł ucisk w klatce piersiowej, prowadząc swoją Teslę Model Y po autostradzie międzystanowej 20, między Atlantą a Birmingham. System autonomicznej jazdy prowadził samochód na autopilocie, ale on nie był już w stanie zachować przytomności ani przejąć kontroli.

x.com

Udało mu się zadzwonić do syna Jacka, który ze swojej Tesli w innym stanie otworzył aplikację, wyszukał „szpital” i w ciągu kilku sekund zmienił cel podróży pojazdu ojca. Samochód sam skierował się do Tanner Medical Center w Carrollton w stanie Georgia, podczas gdy Jack zadzwonił, aby ostrzec personel, że w drodze jest pacjent w stanie krytycznym. John, walcząc, by nie stracić przytomności, uruchomił nawet tryb maksymalnej prędkości samochodu, aby dotrzeć szybciej.

Rodzina Brandtów

W szpitalu czekał na niego zespół, który został już zaalarmowany. Lekarze zdiagnozowali rozległy zawał serca STEMI z trzema zablokowanymi tętnicami i nie mieli wątpliwości. Gdyby zatrzymał się, by czekać na karetkę, nie przeżyłby. Tesla świętowała ten wynik, ale ostrzegła swoich klientów, by nie polegali na możliwości powtórzenia tego manewru.

Myron Wade House

Puede interesarte