Istnieje bransoletka, która zamienia każdy impulsywny zakup w dosłowny wstrząs. Ustawiasz limit budżetu w aplikacji, a jeśli go przekroczysz, urządzenie reaguje łagodnym, ale wyraźnym porażeniem prądem.

Za tym pomysłem stoi czysta psychologia: skojarzenie bólu związanego z nadmiernym wydawaniem z prawdziwym fizycznym odczuciem, tak aby mózg nauczył się zatrzymywać, zanim znów sięgniesz po kartę. Amazon to sprzedaje, a popyt już uczynił z tego trend.

Niektórzy nazywają to wybawieniem dla swojego konta bankowego. Inni zastanawiają się, czy naprawdę trzeba posuwać się do takiej skrajności, by kontrolować zwykły nawyk wydawania pieniędzy.
