🎤⚽ Liam Gallagher nie gryzł się w język. 53-letni frontman Oasis pisał jeszcze przed meczem, że trudno mu kochać Argentynę, nie chcąc jednocześnie, by wygrała. A gdy La Albiceleste odwróciła losy meczu w doliczonym czasie gry dzięki golom Enzo Fernándeza i Lautaro Martíneza, obu po asystach Messiego, nie miał problemu, by to przyznać.

„Szacunek dla chłopaków, nikt nie ma boskiego prawa do wygrania mistrzostw świata, gratulacje dla Argentyny, wygrała najlepsza drużyna” — napisał na X, gdy tylko zakończył się półfinał na Mercedes-Benz Stadium w Atlancie.
Ale na tym nie poprzestał. W drugim wpisie uderzył wprost w Thomasa Tuchela i podejście Anglii: wezwał reprezentację, by stała się bardziej „sprytna boiskowo”, ponieważ jego zdaniem brytyjski futbol stał się zbyt techniczny i stracił instynkt. Anglia zagra teraz o trzecie miejsce z Francją 18 lipca w Miami, podczas gdy Argentyna czeka na finał z Hiszpanią 19-go w New Jersey. 🏆

