Jack ma 14 lat i ma pewność, której jego matka nigdy nie miała: wiarę.

Anna Faris opowiedziała o tym w podcaście Chelsea Handler „Dear Chelsea”, wśród śmiechu, ale z taką szczerością, która rozbroiła publiczność. Jej syn, którego miała z Chrisem Prattem, poprosił ją, by przyjęła Jezusa Chrystusa. Ona, dorastając z dala od wszelkiej religii, nie wahała się odpowiedzieć: zrobiłaby dla niego wszystko, nawet gdyby oznaczało to wiele długich rozmów w przyszłości.


Faris opisała Jacka jako stabilnego emocjonalnie, „jak holownik”, którego niełatwo wytrącić z równowagi, i wyjaśniła, że jego wiara nie jest przelotnym kaprysem, lecz czymś, co wyznaje z przekonaniem. Pratt, jego ojciec, publicznie opowiadał o swojej własnej duchowej drodze, łącząc ją nawet z przedwczesnymi narodzinami dziecka. Mimo dwóch różnych sposobów postrzegania świata matka i syn znaleźli sposób, by nadal się nawzajem słuchać. 🙏

