Iñaki Reche, argentyński dziennikarz, od tygodni stoi na Times Square z własnoręcznie wykonanym transparentem. Jego oferta jest prosta: jeden pocałunek, jeden dolar. W ten sposób sfinansował każdy mecz Argentyny na tych Mistrzostwach Świata, ale finał postawił przed nim inny problem.

Bilety na mecz ze Hiszpanią na MetLife Stadium w New Jersey kosztują od $10,000 do $60,000. Reche dał już od 30 do 35 pocałunków i przekroczył kwotę $6,000, którą zebrał, choć wciąż nie osiągnął potrzebnej sumy.

„Jestem tu od początku i szczerze mówiąc, skończyły mi się pieniądze. Ten bilet jest nieosiągalny cenowo, więc zrobię wszystko, co trzeba” — wyznał. Jego słowa podsumowują to, co wielu kibiców czuje w tym tygodniu: zapłacić każdą cenę, byle tylko tam być.
