Lautaro Cuchetti ma 26 lat, jest programistą i mieszka w Buenos Aires. Ponad rok temu zgłosił się na wolontariat FIFA bez chwili wahania, choć wiedział, że jeśli zostanie wybrany, będzie musiał zostawić wszystko za sobą.

I właśnie tak się stało. Rzucił pracę, spakował walizki i pojechał do Miami. Tam czekała na niego rola, jakiej nigdy sobie nie wyobrażał: rozwinięcie argentyńskiej flagi podczas ceremonii przed meczem z Republiką Zielonego Przylądka. Ostatecznie stanął plecami do piłkarzy, śpiewając hymn tak, jakby był po prostu kolejnym kibicem w tłumie.

Kamery uchwyciły, jak płakał ze wzruszenia, a nagranie w kilka sekund stało się viralem. 🇦🇷 „Moje serce płonęło” — powiedział później. Czasem zaryzykowanie wszystkiego przynosi dokładnie taką nagrodę we właściwym momencie.
