Australijska turystka w Indiach zakochała się w taksówkarzu, który zawiózł ją do hotelu: pobrali się i teraz mają córkę

Por Carlos Valencia
27 August, 2026

Lorena musiała tylko dostać się z lotniska w Maduraju do hotelu.

Wsiadła do taksówki prowadzonej przez Rabeek, nie wiedząc, że trzygodzinna podróż przez Indie zmieni całe jej życie. Przez całą drogę rozmawiali. Zostali przyjaciółmi, potem podróżowali razem, a w pewnym momencie tej podróży zdali sobie sprawę, że nie chcą już być osobno. Ona była katoliczką, on muzułmaninem, a ich rodziny nie wyrażały na to zgody. Żadne z nich nie pozwoliło, by to zadecydowało za nich: pobrali się na mocy indyjskiej ustawy Special Marriage Act, która istnieje właśnie po to, by umożliwiać zawieranie takich związków.

Kiedy urodziła się ich córka Maryam, Rabeek nie mógł być przy nich. Procedury wizowe uniemożliwiły mu obecność przy porodzie i w pierwszych tygodniach życia jego córki. Dopiero niemal dwa miesiące później po raz pierwszy wziął ją w ramiona. Dziś rodzina nadal jest podzielona między Australię a Indie, odliczając dni do chwili, gdy jeden dokument wreszcie pozwoli im zamieszkać pod jednym dachem.

Puede interesarte