Betty Ong wiedziała, że umrze, ale mimo to przez 23 minuty spokojnie relacjonowała porwanie samolotu i z każdym przekazanym szczegółem ratowała życie

Por Sebastián Jerez
17 September, 2026

Betty Ong nie miała lecieć tamtego ranka.

Better Magazine

Wzięła dodatkową zmianę, by zaoszczędzić pieniądze na wyjazd na Hawaje z siostrą, więc zamiast na swoim zwykłym miejscu w pierwszej klasie usiadła w klasie ekonomicznej w samolocie American Airlines Flight 11. Dwadzieścia minut po starcie kokpit przestał odpowiadać. Betty podniosła słuchawkę i, z opanowaniem, które wciąż zaskakuje każdego, kto słyszy to nagranie, zaczęła opisywać wszystko: dwie koleżanki zostały dźgnięte nożem, pasażerowie przemieszczali się do tyłu, podała numery miejsc porywaczy. Przez 23 minuty nie odłożyła słuchawki.

Getty Images

Te informacje dotarły na ziemię na czas, by władze mogły zrozumieć skalę tego, co się działo. O 8:44 łączność została przerwana. Dwie minuty później samolot uderzył w Wieżę Północną World Trade Center. Na ostatnim nagraniu jej głos powtarza pytanie, na które tego dnia nikt nie odpowiedział: „Czy tam jesteście?” Dwadzieścia pięć lat później, w Chinatown w San Francisco, gdzie dorastała i gdzie obecnie znajduje się centrum społecznościowe noszące jej imię, jej brat Harry w końcu jej odpowiedział: tak, Betty, wciąż tu jesteśmy.

Getty Images

Puede interesarte