Młoda kobieta mówi do kamery z pełnym przekonaniem: idź do biednej dzielnicy, jest hałas, krzyki, głośna muzyka. Idź tam, gdzie mieszkają bogaci… tylko cisza. Jej wniosek: bogactwo jest ciche, a nauczenie się życia bez hałasu byłoby pierwszym krokiem, by „wydostać się z miejsca, w którym jesteś”. 🤯

Reakcja była natychmiastowa i gwałtowna. Podczas gdy niektórzy oklaskują ten pomysł jako sposób myślenia prowadzący do sukcesu, eksperci od psychologii środowiskowej zwracają uwagę, że cisza nie jest cnotą, którą się pielęgnuje — to luksus, który się kupuje. W zamożnych okolicach jest mniej hałasu, ponieważ mają lepsze wygłuszenie, mniejsze zagęszczenie i więcej prywatnej przestrzeni, a nie dlatego, że ich mieszkańcy są bardziej zdyscyplinowani. 🔇💰

Czy ta dziewczyna ma rację, czy myli przyczynę ze skutkiem?
