„No dalej, choć raz!” To właśnie krzyknął Marcelo Bielsa, 70, przed kamerami w mixed zone, czekając na rozpoczęcie pomeczowego wywiadu. Urugwaj właśnie odpadł z mundialu 2026 już w fazie grupowej, a El Loco nie miał już cierpliwości do niczego ani do nikogo. 😤

La Celeste nie zdołała wyjść z grupy H: zremisowała z Arabią Saudyjską, zremisowała 0-0 z Republiką Zielonego Przylądka i przegrała z Hiszpanią w ostatniej kolejce. Jakby tego było mało, Bielsa zdjął Federico Valverde i bramkarza Fernando Muslera tuż po rozpoczęciu drugiej połowy — decyzja ta podpaliła szatnię i sprawiła, że sam kapitan był wyraźnie wściekły na swojego trenera. 🔥

Ale prawdziwy cios przyszedł po tym okrzyku. Spokojnie, z włączonym mikrofonem, Bielsa wygłosił brutalne mea culpa: przyznał, że nie wydobył z piłkarzy tego, co najlepsze, i rzucił zdanie, które teraz obiega kontynent — „Nic nie zostawiam urugwajskiemu futbolowi.” Trudno o bardziej bolesne pożegnanie. 💔
Bielsa jest cyniczny, niegrzeczny i arogancki. Bardzo źle traktował wielu swoich piłkarzy, zwłaszcza tych młodszych i mniej doświadczonych. Upokarzał ich na treningach. Karał ich za to, że chcieli pojechać na pogrzeby swoich bliskich. A wszystko to tuszował za pomocą…
— MisterChip (Alexis) (@2010MisterChip) 27 czerwca 2026
