Ręcznie robione na drutach bikini, z ciemnymi kępkami wystającymi z jego brzegów, sprawiło, że połowa internetu nie wie, czy się śmiać, czy bić brawo. 🧶
Strój pojawił się pierwotnie w recenzji na Etsy i ostatecznie zainspirował powstanie filmu, który w ciągu dwóch dni przekroczył 9,5 miliona wyświetleń.
Od tego czasu wyszukiwania hasła „bikini z owłosieniem łonowym” nieustannie rosną, a zdania podzieliły się na dwa zaciekle przeciwstawne obozy.
Jedni twierdzą, że to sposób na żart z czegoś naturalnego na kobiecych ciałach; inni celebrują je jako deklarację wolności od obowiązkowego usuwania owłosienia.
Kupił(a)byś je, czy uważasz, że przekroczyło granicę? 👀


