Szokująca historia wstrząsa Brazylią po tym, jak bizneswoman Carolina Sthela Ferreira została aresztowana 7 maja. Władze zatrzymały ją na stacji benzynowej, gdy próbowała uciec po brutalnym zaatakowaniu swojej 19-letniej pracownicy domowej, Samary Reginy, która jest w piątym miesiącu ciąży.

Do tego strasznego incydentu doszło 17 kwietnia w domu w Paço do Lumiar. Właścicielka domu oskarżyła młodą kobietę o zabranie pierścionka z posesji. Z pomocą uzbrojonego mężczyzny bili i grozili pracownicy przez niemal godzinę, nawet po znalezieniu biżuterii w brudnym praniu.

„Prawie godzina policzków i ciosów, nawet nadepnęła jej na palce” — sama napastniczka przyznała to w ujawnionych nagraniach audio, które ostatecznie zdemaskowały ją przed policją. Ze swojej strony ofiara opowiedziała o terrorze, który przeżyła, aby ocalić swoje dziecko: „Przez cały czas chroniłam brzuch”.

Bizneswoman, która ma już dziesięć wcześniejszych postępowań sądowych i wyrok skazujący z 2024 roku za oczernianie innej byłej niani, próbowała bronić się w nietypowy sposób w telewizji na żywo, twierdząc, że mogła wyolbrzymić swoje słowa z powodu rzekomych problemów zdrowotnych, jednocześnie zaprzeczając napaści fizycznej, którą lekarze już potwierdzili.

Kobieta pozostaje za kratami w więzieniu Pedrinhas, podczas gdy śledztwo posuwa się naprzód.

