„Tik błogosławieństwa”: Młody mężczyzna z zespołem Tourette’a, który robi znak krzyża i daje małego całusa wszystkiemu, co znajdzie

Por Krishna Medina
18 August, 2026

Andrei Ungureanu, 28-letni Rumun, został zaproszony do podcastu „Față în Față” i w trakcie rozmowy pojawił się tik, którego nikt się nie spodziewał: robienie znaku krzyża i całowanie mikrofonu, wszystko całkowicie mimowolnie.

U Andreia zdiagnozowano zespół Tourette’a w wieku 6 lat, choć potwierdzenie tego rezonansem magnetycznym we Włoszech zajęło 12 lat. W szkole w Miercurea Ciuc w Rumunii koledzy go naśladowali, a nauczyciele myśleli, że celowo wydaje dźwięki.

„Zaczęło się, gdy moja matka wyjechała z kraju, ale także po tym, jak przestraszyłem się przez kolegę. Jest moment wyzwalający.”

Rzucił szkołę w dziewiątej klasie i sam nauczył się programowania, podczas gdy jego tiki — krzyki, grymasy, a nawet dźwięki przypominające operowe — nadal pojawiały się bez jego woli.

Krytykowali mnie, osądzali, wykluczali. Nie straciłem przyjaciół, ale ludzie, którzy nie wiedzieli, czym jest zespół Tourette’a, mówili mi: „Masz czkawkę”. Wszyscy mówili mi, żebym przestał to robić. Nie rozumieli, że nie mogłem kontrolować tych tików werbalnych i mięśniowych.

Wszystko zmieniło się, gdy współlokator przekonał go, by wrzucił film na TikToka: w zaledwie dwa dni zdobył 140.000 wyświetleń. Potem trafił do iUmor, gdzie ostatecznie wygrał 9. sezon, robiąc dokładnie to, co kiedyś wydawało się niemożliwe: zamieniając własne doświadczenia z zespołem Tourette’a w komedię.

Facebook/Andrei Ungureanu

Dziś mieszka w Braszowie i mówi coś, co brzmi jak żart, ale jest czystą prawdą: normalność nie istnieje, więc lepiej śmiać się jako pierwszy.

Puede interesarte