Sofía jest Meksykanką. Oliver jest Anglikiem. A w czerwcu 1986 roku, na Estadio Azteca, usiedli obok siebie z powodu pomyłki z miejscami, akurat podczas meczu, w którym Maradona strzelił Rękę Boga i Gola Stulecia.

Wrócił do Anglii bez internetu i telefonu komórkowego, by utrzymywać kontakt: tylko listy i bardzo długie rozmowy telefoniczne. Trzy lata później wrócił do Meksyku i oświadczył się jej przy piramidach w Teotihuacán. Pobrali się w 1990 roku i dziś mieszkają w Londynie.

5 lipca 2026 roku, czterdzieści lat po tej pomyłce z miejscami, Sofía i Oliver wrócili na Estadio Azteca, by obejrzeć mecz Meksyku z Anglią na mistrzostwach świata.
Mieli na sobie te same koszulki z 1986 roku. „Być tu znowu, razem, jest nie do opisania” — powiedzieli ITV News. Pomyśleć, że wszystko zaczęło się dzięki błogosławionej piłce nożnej.
