Zwykle psy uciekają od weterynarzy, a niektóre nawet na nich warczą 😅… ale nie ten mały piesek. Dla niego weterynarka wydaje się bezpieczną przystanią.
Na nagraniu, które stało się viralem, widać, że mały piesek przyszedł na coroczne szczepienia, wszystko było mniej więcej spokojne, aż zobaczył zbliżającą się strzykawkę. Wtedy skończyła mu się odwaga i poszukał jedynej rzeczy, która mogła go w tej chwili uratować: ramion weterynarki, która go trzymała.

Wtulił się w nią, jakby mówił „zaopiekuj się mną, plosę”, z tą zmartwioną minką, którą tylko psy potrafią zrobić, kiedy czują, że świat wali im się na głowę przez szczepionkę.
I oczywiście, to było zbyt urocze. Weterynarka przytuliła go, pocieszyła, a ta chwila roztopiła wszystkich w mediach społecznościowych, bo nie codziennie widzi się małego pieska szukającego pocieszenia właśnie u osoby, która za chwilę ma go zaszczepić.


Bo kto mógłby się oprzeć takiej minki? 🥺
Obejrzyj wideo tutaj:
