Daniel Dubois stoczył niesamowitą walkę z Fabio Wardleyem w Co-op Live Arena w Manchesterze, gdzie rozstrzygnął się tytuł mistrza świata wagi ciężkiej World Boxing Organization.

Tuż po rozpoczęciu walki Wardley zaskoczył rywala prawym sierpowym, który posłał pretendenta na deski w pierwszych dziesięciu sekundach, zapierając dech w piersiach publiczności, ale w trzeciej rundzie wyprowadził kolejny hak, po którym Dubois znów padł na deski.

Gdy walka wydawała się już rozstrzygnięta, trener Dubois spoliczkował go, zmuszając go do reakcji, odmieniając przebieg pojedynku i dokonując czegoś, co wydawało się nie do pomyślenia: powrotu do walki.

Po wyprowadzeniu kilku ciosów Dubois całkowicie zdominował Wardleya, aż sędzia w końcu wkroczył do akcji w jedenastej rundzie, przyznając mu zwycięstwo i pieczętując wygraną, która zostanie zapamiętana jako przykład odporności psychicznej.
