Gaynor Hopkins, ta walijska dziewczyna z górniczej rodziny, która marzyła o śpiewaniu, stała się Bonnie Tyler i dała światu jeden z najbardziej niepowtarzalnych głosów w muzyce. 🎤


8 lipca 2026 roku, w wieku 75 lat, zgasła na zawsze w szpitalu w Portugalii.
Jej ostatnia historia boli przez to, jak bardzo była niespodziewana. 6 maja, w swoim domu w Algarve, pęknięty wyrostek robaczkowy przebił jej jelito i musiała przejść pilną operację.
Potem przyszła śpiączka farmakologiczna, zatrzymanie akcji serca, po którym reanimowano ją 11 maja, i kolejna śpiączka. Dopiero 15 czerwca się wybudziła, a lekarze mówili o powolnym, ale możliwym powrocie do zdrowia.


Minionej nocy, bez wcześniejszego ostrzeżenia, wszystko się skończyło. „Rodzina i zespół Bonnie są zdruzgotani” — napisano w oświadczeniu, prosząc o prywatność, gdy próbują pogodzić się z tragedią.

🕊️ Jej chropowaty głos, ten z „Total Eclipse of the Heart” i „Holding Out for a Hero”, nadal rozbrzmiewa w milionach domów, które dziś żegnają ją na zawsze.
