Natalia Cabrera nie znalazła się w tym miejscu przypadkiem.
Za kulisami OnlyFans kryły się alkohol, relacja pełna przemocy i noce, podczas których nie wiedziała już, do kogo zwrócić się o pomoc. Pewnego wczesnego ranka, zmęczona udawaniem, że wszystko jest w porządku, powiedziała Bogu bez ogródek: „Myliłam się, szłam niewłaściwymi drogami”. Twierdzi, że wtedy wydarzyło się coś, czego nie potrafi w pełni wyjaśnić, ale co zmieniło wszystko.

Najpierw odeszła z pełnej przemocy relacji. Następnie zamknęła konto, które zapewniało jej środki na życie, ale odbierało jej także spokój. Dziś w mediach społecznościowych przedstawia się jako „Tía Nati”, nie sprzedaje już treści, lecz opowiada swoją historię, przekonana, że w wieku 20 lat musiała zacząć wszystko od zera. Nie obiecuje, że było łatwo. Mówi tylko, że było warto.
