George Santos znów trafił na pierwsze strony gazet, i po raz kolejny z powodu oszustwa.
Między 12 a 25 lutego 2026 roku były republikański kongresmen z Nowego Jorku obstawiał na platformie Kalshi, czy sam weźmie udział w orędziu o stanie państwa wygłaszanym przez Donalda Trumpa. Problem polegał na tym, że jego obecność zależała od niego samego, czego regulamin platformy wyraźnie zabrania, ponieważ daje obstawiającemu bezpośrednią kontrolę nad wynikiem.

Kalshi ustaliło coś gorszego: Santos składał wprowadzające w błąd publiczne oświadczenia, aby zmienić cenę kontraktów na swoją korzyść, a następnie odmówił współpracy z działem ds. zgodności badającym sprawę. Dzięki tym transakcjom wygrał około 17,839.57 dolarów. Reakcją firmy była grzywna w wysokości 71,356 dolarów — czterokrotność tego zysku — oraz pierwszy w jej historii dożywotni zakaz.

Santos zapłacił już 35,000 dolarów w lipcu, aby zamknąć federalne dochodzenie w sprawie tego samego procederu. Na X odpowiedział wyzywająco, pytając, jak długo jeszcze Kalshi będzie istnieć jako firma. Ten sam człowiek, którego Trump ułaskawił po wyroku 87 miesięcy za oszustwo, po raz kolejny udowadnia, że druga szansa nie zawsze zmienia schemat postępowania.
