Buzz nigdy się tak nie zachowuje. Jego opiekunka zauważyła, że coś jest nie tak: siedział na trawie bez ruchu, tępo wpatrzony przed siebie, jakby coś było nie w porządku.
Pomyślała, że jest chory. Podeszła zaniepokojona i dokładnie go obejrzała, ale Buzz wciąż tkwił w miejscu, nieruchomy, udając, że wszystko jest w porządku. Dopiero gdy otworzyła mu pysk, odkryła prawdę: żywa ryba ukryta między jego zębami, nieruchoma, jakby i ona wiedziała, że została przyłapana na gorącym uczynku.
Ryba wróciła do jeziora cała i zdrowa. Buzz za to został uwieczniony na zawsze z miną kogoś, kto zarzekał się, że nic nie zrobił.
Obejrzyj film tutaj:
