Andrew Garfield chce zostać tatą. I bardzo go to przeraża.
43-letni aktor otworzył się podczas rozmowy w programie Good Hang with Amy Poehler. Powiedział, że chce założyć rodzinę, ale gdy myśli o ojcostwie, ogarnia go ogromny strach. Taki, który nie wynika z lekkomyślnego podejścia, lecz ze świadomości, że stawka jest wysoka.

Garfield nie mówił o ojcostwie jak o czymś, co ma wkrótce nastąpić, ani jak o kolejnym celu na liście. Opisał je jako jedno z najważniejszych doświadczeń, jakie mogłyby go spotkać w życiu. Takie, które na zawsze zmienia bieg życia i nie pozostawia miejsca na próbę generalną.
Aktor jest obecnie w związku z Monicą Barbaro. I choć w rozmowie z Poehler pojawił się temat dzieci, nie ogłosił, że dziecko jest w drodze. Wyjawił coś innego: czasami pragnienie i strach idą w parze, a to również część chęci, by zrobić to dobrze. 🥹

