Hayden Panettiere zmarła w wieku 36 lat 16 sierpnia w Greenville w Karolinie Południowej. Znaleziono ją w stanie zatrzymania krążenia i choć sekcja zwłok wykluczyła ślady przemocy, wyniki toksykologii są nadal oczekiwane.


Wśród wiadomości pożegnalnych jedna wyróżniała się tym, że bolała inaczej: ta od Paris Hilton. Nie były tylko znajomymi z Hollywood. Przyjaźniły się, odkąd Hayden miała zaledwie 17 lat, a Paris opiekowała się nią na imprezach w Los Angeles jak starsza siostra, jak sama aktorka wspominała w swoich pamiętnikach.


„Złamana sercem po stracie mojej przyjaciółki Hayden” — napisała Hilton na Instagramie obok zdjęć z tamtego okresu. „Miała piękną duszę, była tak utalentowana, silna i pełna światła. Nie sposób uwierzyć, że już jej nie ma”. Ojciec Hayden poprosił o prywatność dla swojej rodziny, podczas gdy świat rozrywki nadal się z nią żegna. 🕊️💔

Wiadomość Paris:
