Claudia Villafañe, była żona Diego Maradony, powiedziała to wprost w programie LAM: Numer Dziesięć uznał Lionela Messiego za lepszego piłkarza od siebie.

Ani śladu zazdrości, tylko czysty podziw dla kapitana reprezentacji.

Powiedziała to tuż przed półfinałem z Anglią, tym starciem, które tak wiele znaczy dla argentyńskiego futbolu. Villafañe poszła dalej i nazwała Messiego „niesamowitym fenomenem”, dając jasno do zrozumienia, że jej sympatia do niego wykracza daleko poza boisko.

Ma nawet swój rytuał: od początku turnieju ogląda każdy mecz Argentyny sama. I choć nie było jej w Meksyku 86 na historycznym meczu z Anglią, dziś przeżywa te mistrzostwa świata z taką samą pasją jak zawsze. 🇦🇷❤️ Co o tym myślisz?

