Przez 17 lat Geoffrey Wall siedział w kokpicie samolotów Boeing 767, 777 i 787 linii Air Canada jako kapitan dowodzący. Pilotował ponad 900 lotów. Przewiózł dziesiątki tysięcy pasażerów. I otrzymał $2.9 million za pracę, do której, według policji prowincji Ontario, nigdy nie był prawnie uprawniony.

Wall, 59, był licencjonowanym pilotem komercyjnym i spełniał wymagania, by pełnić funkcję pierwszego oficera. Nie posiadał jednak licencji Airline Transport Pilot Licence, której Transport Canada wymaga do dowodzenia samolotem pasażerskim. Policja twierdzi, że przedłożył sfałszowane dokumenty, aby uzyskać stanowisko kapitana, i podtrzymywał to oszustwo, nie zostając wykrytym, przez niemal dwie dekady.

Wall przeszedł na emeryturę w zeszłym roku po 27 latach pracy w Air Canada, zanim rozpoczęto jakiekolwiek dochodzenie. Nieprawidłowość wyszła na jaw w 2025, gdy rutynowa kontrola Transport Canada wykazała, że jego uprawnienia nie były w porządku. Cztery miesiące później władze postawiły mu siedem zarzutów karnych. W powietrzu wisi już tylko jedno pytanie: jak to możliwe, że żadna wewnętrzna kontrola linii lotniczej ani regulatora nie zauważyła tego wcześniej?

