Mężczyzna, który stracił życie po uderzeniu przez silnik samolotu linii Frontier Airlines na lotnisku w Denver, został zidentyfikowany jako Michael Mott. Do incydentu doszło, gdy samolot poruszał się po pasie startowym przed startem.

Według doniesień ofiara weszła na teren objęty zakazem wstępu na lotnisku, zanim została uderzona przez samolot. Służby ratunkowe szybko przybyły na miejsce, ale mężczyzna nie przeżył z powodu ciężkości obrażeń.
Władze wszczęły dochodzenie, aby ustalić, w jaki sposób Mott, który od 2002 roku był aresztowany ponad 20 razy, zdołał dostać się do strefy operacyjnej i wyjaśnić okoliczności wypadku.
Uderzenie spowodowało pożar jednego z silników, więc pasażerowie musieli ewakuować się z samolotu przy użyciu zjeżdżalni awaryjnych. „Mój ojciec powiedział, że kiedy doszło do pożaru silnika, widział nogi jakiejś osoby wirujące wewnątrz silnika, co brzmi dla mnie jak trauma emocjonalna” — powiedział pasażer Jacob Anthens.
