Saúl „Canelo” Álvarez ponownie odniósł się do Jake’a Paula i choć przyznał, że influencer, który został bokserem, wywołuje ogromny rozgłos medialny, dał jasno do zrozumienia, że jego sukces wynika bardziej ze spektaklu niż z poziomu sportowego.

Meksykanin powiedział, że Paul „sprzedaje się dzieciom i ludziom, którzy naprawdę nie znają się na boksie, przez całe to pajacowanie, które robi, i oni chcą go oglądać. Nie sądzę, żeby szkodził boksowi”.

Zdaniem Canelo niedawna porażka Jake’a Paula z elitarnym rywalem pomogła mu zrozumieć różnicę między rozrywką a boksem na najwyższym poziomie. „Teraz zobaczył, jak to jest walczyć z prawdziwym bokserem”.
Podkreślił, że Amerykanin zbudował swoją popularność, przyciągając inną publiczność niż ta tradycyjna, nie wpływając przy tym koniecznie negatywnie na boks.
