Cardi B powiedziała to bez cenzury: w liceum, kiedy nie miała ani grosza, kradła ubrania z Old Navy i nigdy jej na tym nie przyłapano. 😅

Lata później ta sama sieć wybrała ją na twarz swojej jesiennej kampanii denimowej. Bez urazy i bez zakazu wstępu: ktoś z działu marketingu zobaczył to wyznanie i zdał sobie sprawę, że kryje się w nim złoto. Prawdziwa historia z haczykiem, którą ludzie udostępniają z własnej woli — lepiej niż jakakolwiek reklama stworzona od zera.


Genialny ruch reklamowy, czy może Cardi powinna była zachować tę anegdotę dla siebie? 👀
