Jason Statham powiedział, że jedyne, czego chce, to ciężko pracować, zarabiać pieniądze, jeść z dobrymi ludźmi i wciąż kochać tę samą kobietę. I cóż, okazało się to całkiem spójne w jego przypadku: od lat jest z Rosie Huntington-Whiteley, mają dwoje dzieci, a poza kamerą wydaje się żyć o wiele spokojniej niż którakolwiek z jego postaci.

To zdanie przyciągnęło uwagę, ponieważ dość mocno kłóci się z wizerunkiem, jaki wiele osób ma na jego temat. Na ekranie zawsze ucieka przed wybuchami, walczy z dwudziestoma ludźmi jednocześnie albo przeżywa niemożliwe sytuacje. Ale kiedy mówi o swoim prawdziwym życiu, zwykle brzmi to o wiele prościej: praca, rodzina i spokój.

I oczywiście internet nie zamierzał tak łatwo puścić tego zdania płazem. Gdy tylko zaczęło krążyć, pojawiły się komentarze od tych, którzy twierdzili, że na liście zabrakło ważnego punktu.
Kilku żartowało, że powinien był też dodać „dalej kręcić ten sam rodzaj filmów”, bo jeśli jest jedna rzecz, która charakteryzuje Jasona, to to, że od lat doskonali formułę, która chyba nikomu się nie nudzi. Jeździ szybko, rozdaje ciosy, robi poważną minę i jakoś zawsze ostatecznie ratuje sytuację.

Zabawne jest to, że nawet nie brzmiało to jak krytyka. Raczej jak ludzie przyznający, że mimo iż jego filmy są do siebie podobne, to nadal działają. Bo ostatecznie Jason Statham znalazł jedną formułę na życie, a drugą na karierę… i jak dotąd żadna z nich chyba go nie zawodzi.
