

Są kosztowne zachcianki, a potem jest to. 💸
Chińska milionerka, której tożsamość nie została ujawniona, postanowiła zostać aktorką. Ale nie byle jaką aktorką: sfinansowała cały miniserial liczący ponad 50 odcinków tylko po to, by sama w nim zagrać, a jako swoją ekranową miłość osobiście wybrała ulubionego aktora, 23-letniego Zhong Yufei. Drobny szczegół polegał na tym, że zawarła w kontrakcie bardzo konkretną klauzulę: ponad 60 scen pocałunków.

Reżyser Meng Xing powiedział, że próbował zmniejszyć tę liczbę, bez powodzenia. Yufei z kolei twierdził, że dochodziło do zalotów przekraczających granice, w tym do prośby, by nie używać języka podczas pocałunków, czego, jak twierdził, również nie uszanowano. Nikt z ekipy nie chciał jej powstrzymać: finansowanie produkcji zależało od niej.
Gdy platforma zobaczyła efekt, usunęła ponad 20 scen jako zbyt dosłowne, pozostawiając w historii luki, które dezorientowały widzów. Milionerka była tak wściekła z powodu cięć, że odmówiła zapłaty pozostałych $4,200. Produkcja ostatecznie publicznie przeprosiła aktora. 🎬
