Meksyk właśnie przegrał 3-2 z Anglią na Estadio Azteca, a wśród morza zasmuconych twarzy był chłopiec, który nie mógł już powstrzymać łez. To był Daniel, syn Angélici Vale. 😢


Camila Cabello, siedząca w pobliżu, nie zastanawiała się ani chwili. Podeszła do niego, wykrzyknęła „Mexico, Mexico!” z całych sił, na jakie było ją stać, i zaprosiła innych kibiców, by się przyłączyli i podnieśli go na duchu. W kilka sekund mały gest zamienił się we wspólny chór wsparcia. 🇲🇽💛
Nagrania z tej chwili stały się viralem w ciągu kilku godzin. Nikt nie spodziewał się, że pośród piłkarskiego smutku meksykańsko-kubańska Cabello pojawi się, by przypomnieć dziecku, że przegrywaniu także towarzyszy wsparcie.
