Josimar José Évora Dias, lepiej znany jako Vozinha, ma 40 lat i jeszcze kilka miesięcy temu nie miał nawet klubu. Był wolnym zawodnikiem, grającym w Drugiej Lidze Portugalii w G.D. Chaves. Nikt nie znał go poza Republiką Zielonego Przylądka.

Potem nadeszły Mistrzostwa Świata 2026. Zremisował ze Hiszpanią, świetnie spisał się przeciwko Argentynie w dogrywce i trafił do najlepszej jedenastki turnieju. Świat odkrył go dzięki obronom niemożliwych rzutów karnych, a nawet Inter Miami Lionela Messiego zwróciło na niego uwagę.

Jednak to Colo Colo dopięło transfer. Aníbal Mosa, prezes chilijskiego klubu, potwierdził porozumienie ⚽🧤, a teraz Vozinha przygotowuje się do podróży do Chile, przejścia badań medycznych i prezentacji na Estadio Monumental. Nie wszyscy świętują w ten sam sposób: legendarny Roberto Rojas zakwestionował ten ruch i mówił bardziej o marketingu niż o piłce nożnej. Debata już się rozpoczęła.
