Sztuczna broda, peruka, okulary i pudełko do zbierania monet. Tak Cristiano Ronaldo stał na deptaku w centrum Madrytu przez prawie godzinę, robiąc sztuczki z piłką, podczas gdy przechodnie mijali go obojętnie, niczego nie podejrzewając. 😮
Wśród wszystkich, którzy odważyli się zagrać z tym zręcznym „żebrakiem”, pojawił się Nicolás, chłopiec, który ani przez sekundę nie zawahał się pokopać z nim piłki. Ronaldo zapytał go, jak ma na imię, podpisał dla niego piłkę… a potem zdjął perukę, brodę i okulary. Mina Nicolása w tamtym momencie jest warta więcej niż jakikolwiek opis. 🥹⚽
To wszystko było częścią premiery jego linii słuchawek i głośników pod hasłem „Live Life Loud”, ale moment z tym chłopcem okazał się znacznie większy niż jakakolwiek kampania reklamowa. 🔥
