Cristiano właśnie przeszedł do historii — dublet, rekord w sześciu różnych mundialach, najlepszy strzelec w historii Portugalii — a pierwsze pytanie, jakie dostaje, zaczyna się od „Wczoraj Messi strzelił dwa gole…”. 🤐 Odwrócił głowę, przerwał dziennikarzowi i podał mikrofon komuś innemu. Koniec.
Strona, która go broni, stawia sprawę jasno: właśnie był bohaterem historycznego wieczoru, więc po co mówić o jego rywalu? Ma pełne prawo nie odpowiadać na to, na co nie chce. Druga strona mówi co innego: Messi ma 18 goli na mundialach i nigdy nikomu nie przerwał za wspomnienie o Cristiano. Różnica, jak twierdzą, polega na tym, kto jest większy na boisku i poza nim. 🔥
Czy Cristiano miał rację, czy posunął się za daleko? ⬇️
