Ian Steger jeździł na snowboardzie na Mount Baker w stanie Waszyngton od 31 lat. Znał tę górę jak własną kieszeń. Ale 3 marca 2023 r. wpadł do studni śnieżnej wokół drzewa i został zasypany pod niemal dwoma metrami śniegu (6 stóp), nie mogąc absolutnie nic zobaczyć ani usłyszeć.
Myślał, że właśnie tam wszystko się skończy. Kilka miesięcy wcześniej stracił bliskiego przyjaciela dokładnie w ten sam sposób.
Wtedy pojawił się Francis Zuber, narciarz, który był sam w tym odległym rejonie i omal nie przejechał po desce snowboardowej wystającej ze śniegu. Wykorzystując szkolenie z ratownictwa lawinowego, kopał prosto w kierunku głowy Stegera i w samą porę udrożnił mu drogi oddechowe. Wszystko zostało nagrane jego kamerą GoPro. Dziś obaj nadal jeżdżą razem na nartach jako przyjaciele 🎥❄️
