Czterech uzbrojonych przestępców, wąż od benzyny i kobieta, która nie zastanawiała się ani chwili: „Krzyknęłam do niego, że go podpalę”

Por Rodrigo Martínez
10 June, 2026

Był wczesny poranek w niedzielę, 8 czerwca 2026, a Jessica wracała z siostrą ze świętowania swoich urodzin, kiedy zatrzymała się, by zatankować na stacji przy Route 5, obok Cerro Chena, w San Bernardo. Czterech mężczyzn wysiadło z samochodu i ją otoczyło: z bronią w ręku zerwali z niej biżuterię, łańcuszki, zabrali telefon komórkowy i torebkę z dokumentami oraz kluczykami do ciężarówki. Pracownik stacji wybiegł. Jej siostra znieruchomiała. W kilka sekund Jessica została sama.



Tego, czego żaden z tej czwórki nie przewidział, było to, że jeden z nich został z tyłu, próbując zabrać ciężarówkę, nie wiedząc, że jego wspólnicy już odjechali z kluczykami. Jessica go zobaczyła. I zobaczyła też, że wąż paliwowy nadal był podłączony do pojazdu. Chwyciła go, oblała mężczyznę resztką benzyny i krzyknęła, że go podpali. Złodziej uciekł, nawet się nie oglądając.



Kiedy zapytano ją, czy zapaliłaby zapałkę, gdyby ją miała, Jessica nie zawahała się: „Myślę, że w tamtej chwili bym to zrobiła.” Czterej przestępcy wciąż nie zostali zatrzymani.

Puede interesarte