Dano jej 6 miesięcy życia z powodu terminalnego raka. Pięć lat później mówi, że przejście na weganizm ją uzdrowiło

Por Aracely Molina
17 June, 2026

„Żyję, ponieważ stosuję dietę roślinną” — mówi Penny.

W ciągu ostatnich kilku lat wzrost popularności weganizmu stał się wyraźnie zauważalny. Wiele osób wybrało ten styl życia z różnych powodów. Bo właśnie tym on jest: jednym z wielu sposobów stawania wobec świata. Każdy, kto uważa, że bycie weganinem to chwilowa moda, powinien przeczytać ten wpis.

W samej Anglii, według The Vegan Society, w ciągu ostatnich czterech lat liczba osób identyfikujących się jako weganie wzrosła wykładniczo. Z 150.000 w 2014 roku do 600.000 w 2016 roku i, chociaż obecna liczba nie została jeszcze ustalona, szacuje się, że jest znacznie wyższa.

Diabetes Care

Powody, dla których ludzie przyjmują ten sposób życia, są różne: zdrowie, obrona praw zwierząt, przyjemność i wiele innych. A wszystkie są jednakowo uzasadnione.

Ale mimo że mogą mieć różne powody, wszyscy zgadzają się co do tego, że bycie weganinem przynosi bezcenny dobrostan osobisty.

Penny Lown, 55-letnia kobieta z Kornwalii, jest jedną z nich, a jej przypadek robi ogromne wrażenie. Według jej relacji weganizm pomógł jej pokonać raka.

Facebook / Penny Lown

Lekarze dawali Penny sześć miesięcy życia, maksymalnie rok. Po stwierdzeniu u niej raka trzustki w stadium terminalnym tylko tyle byli w stanie przewidzieć.

I choć diagnoza była druzgocąca, kobieta postanowiła mimo wszystko spróbować. Pomyślała, że zmiana nawyków żywieniowych i rozpoczęcie zdrowego życia mogą w jakiś sposób przyczynić się do poprawy jej stanu. I tak właśnie się stało.

Facebook / Penny Lown

Oprócz chemioterapii i operacji związanych z leczeniem Penny postanowiła przyjąć weganizm jako styl życia.

Minęło pięć lat.

Facebook / Penny Lown

„Po operacji czułam się jak bezbronne, zranione zwierzę. Wtedy nie mogłam już spożywać niczego, co wiązało się z cierpieniem zwierząt. To ja byłam tym zwierzęciem, cierpiącym, praktycznie w rękach losu” — powiedziała Penny portalowi UNILAD.

Poza tym po leczeniu kobieta była zmuszona zmienić swoją dietę. „Kiedy moje ciało doszło do siebie i się zagoiło, mogłam zasilać je tylko „czystym” paliwem. Im dłużej to robiłam, tym lepiej się czułam, i nie chcę spędzić reszty życia, odczuwając lęk przed możliwością powrotu raka” — dodała.

CN Traveler

Dla Penny to proste: jej dieta pomaga zapobiegać nawrotom chorób przewlekłych. Jak twierdzi, dużo o tym studiowała i czytała, i jest pewna swojego stylu życia.

„Żyję, ponieważ stosuję dietę roślinną, i jestem absolutnie pewna, że to właśnie dlatego tak dobrze wróciłam do zdrowia. Dieta roślinna utrzymuje stabilny poziom cukru we krwi, pomagając mi w radzeniu sobie z cukrzycą, i jest najzdrowszą dietą, jaką mogę stosować” — mówi.

A jej dobrostan nie jest tylko fizyczny. W wyniku swoich doświadczeń i zmiany nawyków żywieniowych mówi, że zmieniło się jej spojrzenie na świat. Teraz patrzy na życie inaczej i dba zarówno o swoją kondycję fizyczną, jak i o stan emocjonalny oraz duchowy.

Facebook / Penny Lown

Facebook / Penny Lown

Puede interesarte