David Beckham, 50, nie krył emocji w Miami. Przed meczem śpiewał „God Save the King” u boku Victorii, a potem objął Romeo, gdy po zwycięstwie Anglii 2-1 nad Norwegią, które zapewniło jej awans do półfinału, wspólnie śpiewali „Wonderwall”. 🏆

Jednak pośród świętowania kogoś zabrakło. Brooklyn, najstarszy syn, był w Stanach Zjednoczonych, ale nie pojawił się ani na stadionie, ani dzień wcześniej, na 15. urodzinach swojej siostry Harper w West Palm Beach. Byli tam wszyscy pozostali: Cruz, Romeo i ich partnerki, Kim Turnbull oraz Jackie Apostel. Wszyscy oprócz niego.

Ten gest nie uszedł niczyjej uwadze. Dystans między Brooklynem a jego rodziną wciąż nie ma publicznego wyjaśnienia, a każde rodzinne wydarzenie ponownie stawia go w centrum uwagi. 👀

