

Diesel spłoszył się w kwietniu 2019 roku podczas wędrówki przez Cache Creek Wilderness w północnej Kalifornii. Pociągnął swojego właściciela przez zarośla i zgubił się na obszarze niemal 30.000 akrów dzikiej przyrody.
Terrie i Dave Drewry szukali go tygodniami, korzystając nawet z dronów. Kamera leśna uchwyciła nocą sylwetkę, która mogła należeć do niego, ale nigdy go nie odnaleźli. Stopniowo pogodzili się z tą sytuacją.
5 lat później, w marcu 2024 roku, myśliwy o imieniu Max Fennell nagrał stado co najmniej tuzina wapiti. Wśród nich szedł osioł. Był zdrowy, spokojny i dobrze odżywiony — wyglądał jak jeden z członków stada. Terrie obejrzała nagranie i nie miała wątpliwości: to był Diesel, zaledwie kilka kilometrów od miejsca, w którym zaginął.
Decyzja jego właścicieli zaskoczyła wszystkich: nie będą go szukać. Według Terrie jest teraz „prawdziwym dzikim osłem,” i wygląda na szczęśliwego.
