„Cassano mówi, że spał z 700 kobietami, ale nie powołują go do gry dla Włoch. Czy jest szczęśliwy? Ja nie mógłbym być” — powiedział Andrea Pirlo o sytuacji włoskiego napastnika.

Dla piłkarza takiego jak Pirlo powołanie do reprezentacji narodowej jest największym zaszczytem, jaki może spotkać futbolistę — bronienie swojego kraju i reprezentowanie całego narodu.

Szczęście jest względne; dla Pirlo może nim być gra dla Włoch, a dla Cassano być może szczęście jest poza boiskiem, w cieszeniu się towarzystwem pięknej kobiety. To różne sposoby patrzenia na życie.
