Siniak, który nie znika? Od dokładnie roku nakłada makijaż, zawsze w tym samym miejscu na prawej dłoni Donalda Trumpa, a teraz już nikt w Białym Domu nie może udawać, że tego nie zauważa.
Nowe zdjęcia znów to uchwyciły: opuchniętą skórę i makijaż, którego nałożenie — jak twierdzi — zajmuje zaledwie 10 sekund przed każdym wydarzeniem.

Oficjalne wyjaśnienie nadeszło w lipcu z samego Białego Domu: przewlekła niewydolność żylna, częsta przypadłość w wieku 80 lat, która utrudnia powrót krwi z nóg do serca.

Trump ze swojej strony upiera się, że wszystkie badania lekarskie przechodzi „śpiewająco”. Jego pokryta makijażem dłoń zawsze pojawia się na każdym wydarzeniu. Czy coś ukrywa? 👀

