Stella nie wahała się, pisząc hołd dla swojej siostry.
77-letnia piosenkarka i autorka tekstów powiedziała, że Dolly Parton, krótko przed śmiercią we wtorek w wieku 80 lat w Vanderbilt-Ingram Cancer Center w Nashville, wyznała jej coś, co podsumowywało to, kim była przez całe życie: gdy nie pozostała już dla niej żadna nadzieja, wciąż chciała, by jej zespół medyczny przetestował eksperymentalne leki, mając nadzieję, że w ten sposób pomoże innym pacjentom w przyszłości. Nawet u kresu nie przestała myśleć o innych.

Stella również wspominała coś znacznie mniejszego i o wiele bardziej czułego: w każdy wtorek, przed wschodem słońca, obie siostry rozmawiały przez telefon przy kawie i wymieniały się plotkami, tak jak robiły to od dzieciństwa w Tennessee’s Great Smoky Mountains. „Mamy ważniejsze rzeczy do zrobienia, niż przejmować się idiotami”, Dolly często mówiła jej ze śmiechem. Stella poprosiła swoich fanów, by uczcili jej pamięć większą życzliwością, tak jak sama praktykowała ją aż do ostatniego dnia. 🕊️💛
