Zaproponowano jej najwyższe cywilne odznaczenie w Stanach Zjednoczonych. Dolly Parton dwukrotnie powiedziała „nie”.
Piosenkarka powiedziała w 2021 roku, że administracja Trumpa proponowała jej Prezydencki Medal Wolności więcej niż raz, ale odmówiła: najpierw dlatego, że jej mąż był chory, a później dlatego, że nie chciała podróżować w samym środku pandemii.

Co ciekawe, prawdziwym powodem, dla którego Parton go odrzuciła, było to, że nawet nie uważała się za godną tego wyróżnienia, choć była wdzięczna tym, którzy tak uważali.
Piosenkarka country zmarła w wieku 80 lat.
