W wieku 51 lat Paulina Porizkova myślała, że spełniła już swoje życiowe przeznaczenie.


Czuła się wykorzystywana, wyczerpana i niewidzialna. Jej trwające niemal 30 lat małżeństwo z Ricem Ocasekiem, wokalistą zespołu The Cars, rozpadło się w 2017 roku, a dwa lata później zmarł on nagle.

Jej dzieci nie potrzebowały już jej, nie miała kariery, a nawet płaciła za masaże tylko po to, by poczuć dotyk drugiej osoby. Myślała, że pozostało jej tylko wrócić do dawnych hobby, być może znów zacząć malować.


Dziesięć lat później, w wieku 61 lat, była supermodelka poślubiła w Lake Orta we Włoszech scenarzystę Jeffa Greensteina, którego poznała na aplikacji randkowej.


Sama podsumowuje to tak: nikt nie uwierzyłby, że ostatecznie zakocha się w mężczyźnie, który nauczył ją, że miłość nie boli.


Jak mówi, zawsze można wymyślić siebie na nowo — ale najpierw trzeba przestać się nad sobą użalać i otworzyć drzwi.
