Dali jej kupon loteryjny jako napiwek, a ona wygrała 10 milionów dolarów. Jej własny były mąż ją porwał i omal nie pozbawił jej życia

Por Maried Díaz
31 August, 2026

Tonda Dickerson obsługiwała stoliki w Waffle House w Grand Bay w Alabamie, kiedy stały klient o imieniu Edward Seward zostawił jej w ramach napiwku coś nietypowego: kupon loteryjny. Był 6 marca 1999 roku. Kilka dni później ten pomięty kawałek papieru był wart 10 milionów dolarów.

YouTube/ Crime Zone

To, co powinno być szczęśliwym zakończeniem, dopiero się zaczynało. Czworo współpracowników pozwało ją, twierdząc, że zawarła z nimi ustną umowę o podziale każdej wygranej zdobytej dzięki losom rozdawanym w pracy. Sam Seward pozwał ją, domagając się ciężarówki, którą — jak twierdził — mu obiecała. Sądy za każdym razem orzekły na jej korzyść, ale IRS wszczął dochodzenie podatkowe, które zakończyło się długiem przekraczającym milion dolarów.

YouTube/ Crime Zone

Nic z tego nie było jednak najgorsze. Wiele lat później jej własny były mąż, Stacy Martin, porwał ją, żądając części pieniędzy. Napiwek, który odmienił jej życie, ostatecznie stał się powodem, dla którego omal nie straciła życia.

YouTube/ Crime Zone

Puede interesarte