Stuart Slann, 39-letni kibic Manchesteru United, wyjechał z Sheffield przekonany, że w końcu spotka Emmę, uroczą Szkotkę, z którą od miesiąca rozmawiał na Facebooku. 💬❤️

Nie wiedział jednak, że „Emma” nigdy nie istniała. Dwóch kibiców Liverpoolu, których poznał kilka miesięcy wcześniej w Cancún — i którzy wrzucili go do basenu po kłótni o piłkę nożną — stworzyło fałszywy profil, zdobyło jego zaufanie przez kilka tygodni i umówiło spotkanie na odludnej farmie w Aberdeen. Stuart przejechał 400 miles, żeby tam dotrzeć. Nie czekała na niego żadna dziewczyna. Tylko wiejska okolica, cisza i perfekcyjnie przeprowadzony żart. 😬

Najbardziej misterna zemsta w historii angielskiego futbolu. Okrutna? Bez wątpienia. Sprytna? Też. 😂⚽

